Sąd Najwyższy ustalił, że termin składania wniosków o ochronę praw konsumentów rozpoczyna się w momencie, gdy właściciel pojazdu otrzymuje wiarygodną informację o sankcji, a nie w momencie powiadomienia kierowcy.
Spis treści
Sąd Najwyższy kraju (VSZ) wydał orzeczenie, które stanowi precedens w odniesieniu do kar za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Orzeczenie, przyjęte jednogłośnie przez dziewięciu sędziów, bezpośrednio dotyczy tysięcy kierowców w Meksyku .
Rozstrzygając sprzeczność kryteriów, Sąd Najwyższy ustalił, że termin na wniesienie pośredniego powództwa o ochronę praw nie powinien być liczony od momentu powiadomienia kierowcy o naruszeniu, ale od momentu, w którym właściciel pojazdu uzyska faktyczną wiedzę o naruszeniu.
W orzeczeniu uznano, że właściciele nie zawsze są obecni w momencie popełnienia wykroczenia i nie zawsze są natychmiast informowani o mandatach nałożonych na osoby trzecie prowadzące ich pojazdy.
Sąd Najwyższy położył kres sprzecznościom w zakresie terminów nakładania mandatów za wykroczenia drogowe i wydawania nakazów sądowych.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego po tym, jak sądy kolegialne wyraziły przeciwstawne opinie na temat tego, kiedy zaczyna biec termin przedawnienia dla wniesienia odwołania od kar za naruszenie przepisów ruchu drogowego, nałożonych na kierowców niebędących właścicielami pojazdu . Z jednej strony niektóre sądy uznały, że zawiadomienie o wykroczeniu skierowane do kierowcy, który otrzymał mandat, jest wystarczające do rozpoczęcia biegu ustawowego terminu przedawnienia.
W przeciwieństwie do tego, inne organy sądowe ostrzegły, że takie zawiadomienie niekoniecznie oznacza, że właściciel nieruchomości jest świadomy działania, zwłaszcza jeśli nie ma zapisu, że mandat został mu bezpośrednio przekazany. W obliczu tej sprzeczności Sąd Najwyższy kraju (VSZ) podjął decyzję o ostatecznym ujednoliceniu kryteriów.
Sąd Najwyższy zmienił terminy składania wniosków o wydanie nakazu sądowego.
Sąd Najwyższy orzekł, że termin na wniesienie pośredniego powództwa o ochronę praw powinien być liczony od momentu, w którym właściciel pojazdu dowiedział się o kwestionowanym działaniu . Jest to szczególnie istotne w przypadkach, gdy właściciel nie został powiadomiony, a zawiadomienie o naruszeniu przepisów ruchu drogowego zostało doręczone wyłącznie kierowcy.
Ponadto sąd wyjaśnił, że samo powiadomienie kierowcy nie jest wystarczające, jeśli nie ma dowodów na to, że właściciel pojazdu miał bezpośrednią wiedzę o mandacie. W ten sposób Sąd Najwyższy ustanowił jasne kryterium dla przypadków, w których naruszenia przepisów ruchu drogowego nakładane są na osoby trzecie.
W swoim orzeczeniu sąd podkreślił, że odpowiedzialność solidarna nie może unieważniać praw proceduralnych, ponieważ nie może ona uniemożliwić stronie wnoszącej skargę wniesienia powództwa o ochronę swoich praw w terminach określonych przez prawo.
Kryterium to, wywodzące się z postanowienia w sprawie sprzeczności kryterium 170/2025, stanowi czynnik powstrzymujący ewentualne nadużycia i zapewnia większą pewność prawną osobom, które spotykają się z sankcjami administracyjnymi, nie będąc o tym odpowiednio poinformowane.
