Podczas gdy liczba przypadków wzrosła 44-krotnie w ciągu nieco ponad dwóch dekad, dynamika wypadków w miejscu pracy wykazała inną tendencję.
Spis treści
W latach 2003-2025 roczna liczba pozwów pracowniczych związanych z wypadkami przy pracy w Argentynie wzrosła o 4353%. W tym okresie liczba wniosków złożonych do systemu odszkodowań dla pracowników wzrosła z 3012 przypadków w 2003 roku do 134 131 w 2025 roku, co stanowi najwyższy wskaźnik od momentu utworzenia systemu.
Dane pochodzą z oficjalnego systemu informacyjnego i zostały przeanalizowane przez firmę konsultingową Libertad y Progreso (LyP), która ostrzegła o gwałtownym wzroście liczby postępowań sądowych w ostatnich latach. Według raportu, w 2025 r. wszczęto ponad 134 000 postępowań sądowych, co stanowi 44-krotny wzrost liczby postępowań sądowych od 2003 r. Średnio daje to ponad 350 nowych pozwów dziennie .
Statystyki pokazują długoterminową tendencję wzrostową liczby pozwów sądowych wniesionych przez firmy ubezpieczeniowe w celu uzyskania odszkodowań dla pracowników. Dane przedstawione przez firmę konsultingową zaczynają się od 3012 spraw w 2003 roku, wzrastają do 6805 w 2005 roku i osiągają 27170 w 2008 roku. Do 2012 r. łączna liczba pozwów osiągnęła 64 093, a do 2016 r. wzrosła do 127 503. Rok później, w 2017 r., zarejestrowano 130 679 pozwów.
Po tymczasowym spadku w 2020 r., kiedy to zarejestrowano 44 600 spraw, liczba postępowań sądowych ponownie wzrosła: do 79 100 w 2021 r. i 134 131 w 2025 r., co stanowi najwyższy wskaźnik w całej historii obserwacji.
Chociaż liczba pozwów sądowych podążała za tą tendencją, dynamika wypadków przy pracy pokazała inny obraz. Zgodnie z wykresem opartym na danych Unii Ubezpieczycieli Ryzyka Zawodowego (UART), w pierwszej fazie serii liczba wypadków przy pracy wzrosła, ale następnie wykazywała tendencję do stabilizacji, a nawet spadku w ostatnich latach. Rozbieżność ta wskazuje, że wzrost liczby pozwów sądowych nie towarzyszył odpowiedniemu wzrostowi liczby zarejestrowanych wypadków.
W raporcie LyP zauważono, że „rozbieżność między tymi dwoma trendami ponownie stawia kwestię regulacji systemu pracy w centrum dyskusji w kontekście, w którym rząd promuje reformę tego systemu”. W związku z tym podkreślono, że „w praktyce liczba pozwów sądowych rośnie znacznie szybciej niż liczba faktycznych wypadków”.

Przekonujące liczby
Rok 2025 przyniósł nowy rekord liczby postępowań sądowych. Złożono 134 131 pozwów, co stanowi najwyższy wskaźnik od momentu wprowadzenia systemu odszkodowań dla pracowników.
Międzynarodowe porównania również ujawniają istotne różnice. Według danych opublikowanych w raportach branżowych, w Argentynie rejestruje się 132,8 pozwów sądowych na 10 000 pracowników, w porównaniu z 5,8 w Chile i 8,5 w Hiszpanii. Stosunek ten pokazuje, że poziom postępowań sądowych w kraju jest kilkakrotnie wyższy niż w tych krajach, nawet przy podobnych standardach ubezpieczenia.
Tymczasem statystyki wypadków wskazują na długoterminową tendencję spadkową. Według danych systemu, liczba wypadków i zgonów w miejscu pracy zmniejszyła się w ciągu ostatnich dwóch dekad, co zbiegło się w czasie z konsolidacją systemu ubezpieczeń od wypadków przy pracy (ART) i polityką zapobiegania wypadkom. Jednak spadek ten nie spowodował zmniejszenia liczby pozwów sądowych.

Wpływ na system i dyskusja na temat reformy.
Brak równowagi w systemie ma konkretne konsekwencje gospodarcze. „Wzrost liczby postępowań sądowych zwiększa koszty systemu odszkodowań dla pracowników, prowadzi do zwiększenia obciążenia dla przedsiębiorstw i dotyka w szczególności małe i średnie przedsiębiorstwa oraz sektory intensywnie wykorzystujące oficjalne zatrudnienie” – czytamy w dokumencie LyP. Ponadto dodano, że „niepewność prawna staje się czynnikiem utrudniającym oficjalne zatrudnienie i inwestycje”.
Dyskusja na temat sporów pracowniczych ponownie stała się aktualna w kontekście rozmów o reformie systemu. Według firmy konsultingowej „zadaniem jest ograniczenie liczby postępowań sądowych bez osłabiania ochrony praw pracowników poprzez dostosowanie zachęt, które obecnie sprzyjają konfliktom sądowym, nawet jeśli wskaźniki wypadków tego nie uzasadniają”.
W niniejszej analizie jako przykład podano doświadczenia innych krajów regionu. Na przykład w Chile system rozpatrywania wypadków przy pracy charakteryzuje się znacznie mniejszą liczbą postępowań sądowych. Według raportu „bardziej skuteczne rozstrzyganie spraw na drodze administracyjnej i jaśniejsze zasady pozwalają na lepszą koordynację wypadków i roszczeń, obniżając koszty i zapewniając większą przewidywalność w zakresie oficjalnego zatrudnienia”.

Dlaczego jest więcej pozwów sądowych, a mniej wypadków?
Niedawna analiza przeprowadzona przez Argentyński Związek Odszkodowań Pracowniczych (UART) próbuje wyjaśnić gwałtowny wzrost liczby pozwów sądowych. Organizacja twierdzi, że zjawisko to nie jest związane ze wzrostem liczby wypadków, ale z czynnikami dotyczącymi funkcjonowania systemu sądowego. W szczególności wskazują oni, że ustawa nr 27348 nakazywała utworzenie komisji sądowo-medycznych w każdej jurysdykcji w celu ujednolicenia kryteriów technicznych i zmniejszenia liczby postępowań sądowych. Ostrzegają jednak, że struktura ta nie została jeszcze w pełni wdrożona w całym kraju.
Według argumentacji UART sytuacja ta umożliwiła zatrudnianie zewnętrznych ekspertów bez jednolitego systemu kontroli, których raporty ustalają stopień niepełnosprawności wykraczający poza oficjalne skale. Dodają oni, że opinie tych ekspertów są często potwierdzane w sądzie, co zwiększa liczbę pozwów.
System ten uzupełnia metoda obliczania honorariów ekspertów, które są ustalane jako procent kwoty orzeczenia sądowego. Według raportu mechanizm ten wprowadza bodźce ekonomiczne, które wpływają na poziom roszczeń dotyczących niepełnosprawności, a tym samym na ostateczną kwotę postępowania sądowego.
Efekt ten ma również wpływ na koszty systemu. Według szacunków UART, 45% wypłat odszkodowań przez firmy ubezpieczeniowe (ART) z tytułu roszczeń sądowych przeznacza się na pośrednictwo, czyli na opłacenie usług prawników, ekspertów i kosztów sądowych. W praktyce na każdy milion peso przeznaczony na proces sądowy, przez ten system przechodzi około 450 000 dolarów.
