Sąd apelacyjny utrzymał w mocy decyzję o oddaleniu pozwu, stwierdzając, że związek nie spełnia wymogów ustawodawstwa dotyczącego konkubinatu, określonych w kodeksie cywilnym i handlowym. Sąd przeanalizował kryteria wymagane przez prawo oraz złożoność nowych struktur rodzinnych bez formalnego związku małżeńskiego.
W mieście Azul Pierwsza Izba Cywilno-Handlowego Sądu Apelacyjnego potwierdziła decyzję sądu niższej instancji o odrzuceniu powództwa o odszkodowanie finansowe wniesionego przez kobietę przeciwko jej byłemu partnerowi . Sąd orzekł, że ich związek nie spełnia wymogów prawnych niezbędnych do uznania go za faktyczny związek partnerski. Orzeczenie dotyczy powódki, która domagała się miesięcznej kwoty równej minimalnemu wynagrodzeniu przez okres jedenastu lat, co odpowiada okresowi, w którym, jak twierdziła, mieszkali razem.
Sprawa została wszczęta w marcu 2025 r. i wniesiona do Sądu Rodzinnego nr 1 w mieście Tandil w celu uzyskania rekompensaty finansowej od byłego partnera. Kobieta twierdziła, że ich związek trwał od 2013 r. do września 2024 r., był publiczny, powszechnie znany i oparty na wspólnym projekcie życiowym. Zgodnie z przedstawionymi dokumentami obie strony zarejestrowały świadectwo wspólnego pożycia w grudniu 2017 roku.
Ponieważ w trakcie mediacji nie osiągnięto porozumienia, powódka złożyła oficjalny pozew, powołując się na art. 524 argentyńskiego kodeksu cywilnego i handlowego, regulujący kwestię rekompensaty finansowej po rozwiązaniu wspólnego pożycia . Wniosła również o prewencyjne zajęcie pojazdu zarejestrowanego na pozwanego oraz o wypłatę odszkodowania w trakcie postępowania sądowego.

Sędzia pierwszej instancji oddalił pozew, nie rozpatrując go co do istoty, powołując się na art. 336 kodeksu postępowania cywilnego. Twierdziła, że stosunki między stronami nie stanowiły wspólnego pożycia zgodnie z art. 524 kodeksu postępowania cywilnego, ponieważ powód pozostawał w legalnym związku małżeńskim z inną osobą przez cały okres wspólnego pożycia z pozwanym . Wyrok rozwodowy został wydany dopiero w marcu 2025 r., czyli po zakończeniu związku z pozwanym.
Sędzia uzasadniła swoją decyzję artykułem 510 sekcji „d” kodeksu cywilnego i handlowego, który jako warunek zawarcia faktycznego związku określa brak jakichkolwiek przeszkód dla zawarcia małżeństwa, to znaczy, że żadne z partnerów nie może pozostawać w związku małżeńskim w czasie wspólnego pożycia. Wyjaśniła, że prawo rozróżnia faktyczne związki, które rodzą prawa przewidziane w Kodeksie, od zwykłego współżycia, które może pociągać za sobą inne skutki prawne, ale nie daje partnerom prawa do rekompensaty ekonomicznej przewidzianej dla tych pierwszych .
Po wydaniu tego orzeczenia powódka odwołała się od postanowienia, twierdząc, że przedstawione dowody i konkretne okoliczności związku nie zostały uwzględnione. Twierdziła, że fakt współżycia został udowodniony w materiałach sprawy i że jej faktyczne rozstanie z poprzednim mężem miało miejsce już w 2013 r., jak wskazano w raporcie policyjnym. Twierdziła, że ochrona rodziny nie powinna ograniczać się wyłącznie do modeli małżeńskich oraz że kodeks cywilny i handlowy uznaje różnorodność relacji rodzinnych.
Skrytykował również nałożenie na niego kosztów sądowych, twierdząc, że pogorszyło to jego sytuację finansową, i zażądał, aby w przypadku uznania wymogu art. 510 za nie do pokonania, przepis ten został uznany za niezgodny z konstytucją, ponieważ wyklucza on rodziny uznane jedynie formalnie. Powołał się na zasady konstytucyjnej ochrony rodziny i dostępu do wymiaru sprawiedliwości.
Kiedy sprawa została przekazana do Sądu Apelacyjnego w Azul, sąd przeanalizował historię sprawy i podstawy prawne. Sędziowie rozpatrzyli postępy prawa rodzinnego w zakresie uznawania różnych modeli rodziny oraz proces włączania konkubinatu do kodeksu cywilnego i handlowego. Zauważyli, że prawo wymaga do ustanowienia konkubinatu zarówno cech opisanych w art. 509, jak i formalnych wymogów art. 510, w tym wymogu, aby żadne z partnerów nie pozostawało obecnie w związku małżeńskim.
W orzeczeniu sądu stwierdzono, że dostęp do skutków prawnych przewidzianych w sekcji III księgi drugiej kodeksu, takich jak rekompensata ekonomiczna, mają tylko pary pozostające w związkach partnerskich, które spełniają te wymagania. Zwykłe związki partnerskie są wyłączone z tego systemu , chociaż mogą one powodować inne skutki prawne w inny sposób.

Rozpatrując twierdzenie skarżącej o niekonstytucyjności art. 510 lit. d), sąd zauważył, że praktyka sądowa wymaga, aby takie zarzuty były zgłaszane przy pierwszej możliwej okazji w ramach prawa procesowego. W niniejszej sprawie sąd stwierdził, że powódka nie zgłosiła zastrzeżenia przy składaniu pierwotnego pozwu, a jedynie przy przedstawianiu swoich argumentów, co doprowadziło do odrzucenia wniosku jako przedawnionego.
Sąd przeanalizował również, czy właściwe jest uznanie ustawy za niekonstytucyjną z własnej inicjatywy – możliwość przewidziana w sytuacjach oczywistej sprzeczności z konstytucją, czego w niniejszej sprawie nie zaobserwowano. Sąd zauważył, że kwestionowany przepis nie został uznany za nieważny przez sądy wyższej instancji i że istnieją inne mechanizmy prawne umożliwiające osobom po prostu mieszkającym razem jako para dochodzenie swoich praw majątkowych.
Zgodnie z orzeczeniem sądu kobieta nie spełniała wymogu braku przeszkód w postaci poprzedniego małżeństwa, ponieważ pozostawała w związku małżeńskim do czasu zakończenia wspólnego pożycia z pozwanym. Z tego powodu sąd uznał, że związek ten nie stanowił prawnie uznanego związku partnerskiego i że żądana rekompensata finansowa nie jest uzasadniona.
W orzeczeniu sądu potwierdzono również zasądzenie na rzecz powoda kosztów sądowych w obu sprawach. Sąd uzasadnił tę decyzję niekorzystnym wynikiem apelacji i ogólną zasadą proceduralną mającą zastosowanie do strony przegrywającej.
Zgodnie z materiałami sprawy kwota zgłoszona przez powoda odpowiada minimalnemu miesięcznemu wynagrodzeniu za jedenaście lat, obejmujące okres stosunku pracy. Pozew zawierał wniosek o zastosowanie środków zabezpieczających i wstępnej zaliczki na poczet odszkodowania, które nie zostały uwzględnione w związku z oddaleniem głównego roszczenia.
W swoich rozważaniach sąd podkreślił, że kodeks cywilny i handlowy ma na celu rozwiązanie nierozstrzygniętej kwestii poprzez uregulowanie kwestii wspólnego pożycia i nadanie mu precyzyjnej podstawy prawnej. Podkreślił jednak, że prawo wprowadza wyraźne rozróżnienie między różnymi modelami rodziny , przyznając pierwszeństwo swobodzie umowy i poszanowaniu porządku publicznego.
Sędziowie odwołali się do krajowej doktryny i praktyki sądowej w tej kwestii, podkreślając, że osoby pozostające w zwykłym związku partnerskim mogą skorzystać z innych instytucji prawnych – faktycznego partnerstwa, bezpodstawnego wzbogacenia i innych – w celu ochrony praw majątkowych wynikających z rozpadu związku.
W orzeczeniu podkreślono, że chociaż prawo nie wymaga formalnej rejestracji w celu udowodnienia istnienia związku partnerskiego, wymaga jednak spełnienia wszystkich wymogów prawnych, aby powstały prawa określone w Kodeksie. Istnienie poprzedniego małżeństwa, ważnego w czasie trwania związku partnerskiego, okazało się przeszkodą nie do pokonania dla dopuszczalności powództwa .

Izba orzekła, że odmowa wypłaty odszkodowania nie stanowi sankcji wobec powoda, zauważając, że stosowana zasada jest zgodna z intencją normatywną, która rozróżnia prawa różnych form organizacji rodziny.
W części końcowej orzeczenia sąd potwierdził, że nie zaistniały żadne wyjątkowe okoliczności, które pozwoliłyby na bardziej elastyczną ocenę terminowości pozwu o niezgodności z konstytucją, a także nie zaistniało poważne zagrożenie dla ochrony sądowej powoda.
Orzeczenie Sądu Apelacyjnego potwierdza oddalenie skargi i zasądzenie kosztów sądowych, umacniając restrykcyjne podejście do uzyskania rekompensaty finansowej w przypadkach konkubinatu przy istnieniu wcześniej zawartego małżeństwa. Sprawa ta odzwierciedla złożoność sporów majątkowych po rozpadzie związków pozamałżeńskich w ramach obowiązującego prawa.
