Sąd Najwyższy orzekł, że najemca może zachować starą umowę najmu, jeśli przekaże prawo do korzystania z nieruchomości członkowi swojej rodziny.

najmu

Sąd Najwyższy zawiesił obowiązkowe przedłużenia obowiązujące w Hiszpanii w umowach najmu z regulowanym czynszem. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego umowy takie mogą zostać rozwiązane, jeśli zostanie udowodnione, że najemca nie mieszka w lokalu przez co najmniej sześć miesięcy, a fakt, że zamiast najemcy w lokalu mieszka członek rodziny, który nie pozostaje na jego utrzymaniu, nie stanowi podstawy do przedłużenia najmu.

Orzeczenie sądu zostało wydane w sprawie w Sewilli dotyczącej umowy najmu podpisanej 1 czerwca 1982 r. zgodnie z ustawą o najmie lokali miejskich z 1964 r. (LAU) – starą ustawą regulującą tzw. „stare” umowy najmu, których w Hiszpanii nadal jest około 100 000. Umowy te charakteryzują się tym, że są zawierane na całe życie, podlegają obowiązkowemu przedłużeniu, a podwyżki czynszu są ograniczone przez cały okres życia najemcy. Istnieją jednak podstawowe wymagania dotyczące zachowania tego statusu, a jednym z nich jest pełnienie funkcji lokalu mieszkalnego. Jak wskazuje Sąd Najwyższy, podstawy do rozwiązania umowy są określone w art. 62.3 wspomnianej ustawy, który stanowi, że umowa najmu ulega rozwiązaniu, jeżeli najemca nie mieszka w lokalu przez ponad sześć miesięcy w ciągu roku bez ważnego powodu.Sąd Najwyższy orzekł, że najemca może zachować starą umowę najmu, jeśli przekaże prawo do korzystania z nieruchomości członkowi swojej rodziny.

Obecna właścicielka nieruchomości wszczęła postępowanie sądowe w grudniu 2016 r. w celu odzyskania nieruchomości odziedziczonej w grudniu 2015 r. z obowiązującym starym systemem najmu. Odkryła, że najemca mieszka w innej wspólnocie autonomicznej (Wyspy Kanaryjskie), a mieszkanie jest użytkowane przez jego córkę, która studiuje na uniwersytecie. Fakt ten, zdaniem sądu, ma „istotne znaczenie”, ponieważ wynajem mieszkania w celach edukacyjnych w trakcie roku akademickiego nie podlega starym przepisom i jest traktowany jako wynajem sezonowy.Sąd Najwyższy orzekł, że najemca może zachować starą umowę najmu, jeśli przekaże prawo do korzystania z nieruchomości członkowi swojej rodziny.

W lutym 2020 r. sędzia pokoju sądu pierwszej instancji nr 1 w Sewilli ogłosił rozwiązanie umowy najmu lokalu mieszkalnego „w związku z nieobecnością najemców w wymienionym lokalu mieszkalnym przez ponad sześć miesięcy w ciągu roku”, co potwierdzają takie fakty, jak to, że najemca zarejestrowany w umowie miał swojego lekarza na Lanzarote lub że w ciągu kilku miesięcy znacznie spadło zużycie żywności, chociaż pozwany twierdził, „że nieprzerwanie korzystał z lokalu mieszkalnego, niezależnie od tego, gdzie był zarejestrowany, czy prowadził działalność gospodarczą lub zawodową, czy też posiadał jakąkolwiek inną nieruchomość w innym miejscu”.

Sąd Najwyższy początkowo odrzucił wniosek pozwanego o oddalenie powództwa i wskazał, że najemca musi opuścić wynajmowane pomieszczenie i przekazać je obecnemu wynajmującemu w terminie określonym przez prawo, „ostrzegając go, że jeśli nie zrobi tego dobrowolnie, zostanie eksmitowany”.Sąd Najwyższy orzekł, że najemca może zachować starą umowę najmu, jeśli przekaże prawo do korzystania z nieruchomości członkowi swojej rodziny.

Jednak pozwany złożył odwołanie do sądu okręgowego w Sewilli, który uniewinnił go „w sprawie wniesionych przeciwko niemu roszczeń, obciążając powoda kosztami postępowania w pierwszej instancji”. W odpowiedzi wynajmujący złożył kasację, twierdząc, że doszło do naruszenia ustawy o najmie miejskim (LAU), która została przyjęta przez Sąd Najwyższy w październiku 2020 r. i rozpatrzona w grudniu 2022 r. Sąd potwierdził, że „przymusowe przedłużenie nie ma zastosowania, jeżeli najemca nie wykorzystuje lokalu mieszkalnego do zaspokojenia własnych i zwykłych potrzeb, a korzystanie z lokalu mieszkalnego przez córkę najemcy w trakcie roku szkolnego nie stanowi podstawy do rozwiązania umowy”.