Testowałem Ray-Ban Meta 2 przez kilka tygodni i odkryłem coś: Meta stworzyła wspaniałe okulary z rozczarowującą sztuczną inteligencją.

Meta

Okulary są tak samo niesamowite jak klasyczne Wayfarers, świetnie sprawdzają się jako słuchawki, fantastycznie działają jako kamera z perspektywy pierwszej osoby do rejestrowania codziennych chwil… ale z wieloma zastrzeżeniami co do ich sztucznej inteligencji.

Kwiecień 2024 roku. Paryż. Po raz pierwszy założyłem okulary przeciwsłoneczne Ray-Ban Meta, zakładane na nos . Pamiętam, jak pomyślałem, że są dyskretne, funkcjonalne i eleganckie. Zupełnie nie przypominały starych Google Glass. Te były naprawdę wrogie: nieznajomy idący ulicą z wyraźnie widoczną kamerą krzyczy: „ OK, Google, zrób zdjęcie ”, właśnie wtedy, gdy przechodzisz obok. Było to niepokojące w najgorszym tego słowa znaczeniu.

Oryginalne okulary przeciwsłoneczne Ray-Ban Meta były czymś zupełnie innym. Ich wygląd nie był (zbyt) przerażający, ponieważ miały znany design, a zastosowane technologie były praktycznie niewidoczne. Tak, były nieco grubsze niż tradycyjne Ray-Ban, ale trudno było odróżnić je od zwykłych okularów przeciwsłonecznych .

Dźwięk wydawany przez tak małe urządzenie zaskoczył mnie. Aparat uchwycił spontaniczne chwile, nawet bez konieczności wyjmowania telefonu. Zdjęcia nie były idealne, ale doskonale spełniły swoje zadanie ; budziły optymizm.

Teraz, prawie dwa lata później, spędziłem kilka tygodni w okularach przeciwsłonecznych Ray-Ban Meta 2. Klasyczny czarny model Wayfarer z fotochromowymi soczewkami, które lekko ciemnieją na słońcu. To doświadczenie okazało się… pouczające, choć nie zawsze z powodów, które chciałaby Meta.

Testowałem Ray-Ban Meta 2 przez kilka tygodni i odkryłem coś: Meta stworzyła wspaniałe okulary z rozczarowującą sztuczną inteligencją.

Główną zaletą tych okularów nadal jest ich konstrukcja.

Zacznijmy od tego, co oczywiste: Meta i EssilorLuxottica świetnie poradziły sobie z projektem . Druga generacja zachowuje estetykę oryginałów — tych kultowych Wayfarers, które równie dobrze wyglądają na ulicy, jak i na tarasie, dla osób powściągliwych lub ekstrawaganckich — i zachowuje tę fundamentalną zaletę: wyglądają jak zwykłe okulary, a nie jak gadżet. To okulary, a nie urządzenie.

Tak, są nieco grubsze niż zwykłe okulary przeciwsłoneczne Ray-Ban, ale różnica jest tak niewielka, że nikt jej nie zauważa, chyba że szuka kamer po bokach.

Są dostępne w trzech wersjach:

  1. Wayfarer (klasyczne kwadratowe, takie jak te, które przymierzałam).
  2. Skyler (bardziej zaokrąglone).
  3. A także Headliner (coś pośredniego).

Sześć wariantów kolorystycznych dla Wayfarer, siedem dla Skyler, sześć dla Headliner. Wiele rodzajów soczewek: od standardowych przezroczystych po polaryzacyjne lub fotochromowe. I soczewki z dioptriami, jeśli są potrzebne.

Żadna inna marka inteligentnych okularów nie oferuje takiej różnorodności, co nie jest zaskakujące: EssilorLuxottica zna się na modzie i dystrybucji tak samo dobrze, jak Meta zna się na technologii. Są główną marką dla wielu innych marek, a Ray-Ban jest tylko jedną z nich.

Okulary, które przysłała nam firma Meta, są wyposażone w soczewki kameleonowe i uważam, że jest to dobre rozwiązanie „dwa w jednym”. Nie są one tak dobre jak okulary przeciwsłoneczne w tym konkretnym modelu, ale spełniają swoje zadanie: soczewki stają się nieprzezroczyste lub jaśniejsze w zależności od tego, czy pada na nie dużo światła, czy mało.

Testowałem Ray-Ban Meta 2 przez kilka tygodni i odkryłem coś: Meta stworzyła wspaniałe okulary z rozczarowującą sztuczną inteligencją.

Najbardziej znaczącym ulepszeniem w porównaniu z pierwszą generacją jest bateria . Oryginalne modele obiecywały cztery godziny pracy, ale rzadko osiągały ten wynik. Druga generacja obiecuje osiem godzin i chociaż ja też nie do końca osiągnąłem tę liczbę (ponieważ używam ich intensywnie: ciągłe odtwarzanie muzyki, wideo 3K, okresowe polecenia AI), różnica jest zauważalna.

Jeśli robię zdjęcia tylko sporadycznie i zadaję Meta AI konkretne pytania, bateria rozładowuje się w tempie około 12,5% na godzinę, tak jak pokazuje Meta. Jeśli używam go do ciągłego nagrywania wideo, rozładowanie przyspiesza, ale nie martwię się już, że bateria się wyczerpie.

Do słuchania muzyki w swobodnej atmosferze, podcastów lub rozmów telefonicznych sprawdzają się doskonale. Warto jednak zauważyć brak wysokiej jakości basów (co nigdy nie zdarza się w przypadku głośników tego typu), a także pewien wyciek dźwięku podczas słuchania przy umiarkowanej głośności. Przy 75% głośności każda osoba znajdująca się w pobliżu z łatwością rozpozna, jakiej piosenki słuchasz. Nie nadają się one do hałaśliwych miejsc lub dla osób ceniących izolację akustyczną. Jednak do spacerów po ulicy lub do użytku w domu są moim zdaniem więcej niż wystarczające.

Aparat również został znacznie ulepszony. Pierwsza generacja nagrywała filmy w rozdzielczości 1080p z prędkością 30 klatek na sekundę, a druga generacja — w rozdzielczości 3K z prędkością 30 klatek na sekundę lub 1080p z prędkością 60 klatek na sekundę . Rozdzielczość zdjęć pozostała na poziomie 12 MP (3024 x 4032 pikseli), ale filmy charakteryzują się większą szczegółowością, lepszym kontrastem i mniejszym stopniem kompresji. W przypadku treści w mediach społecznościowych różnica będzie niewielka, ale zauważalna. Dla twórców treści, którzy dążą do wysokiej jakości nagrań z perspektywy pierwszej osoby, jest to znaczący krok naprzód. A dla tych, którzy chcą utrwalić codzienne wspomnienia, jest to ulepszenie na przyszłość.

Nowe etui zawiera pierścień LED nad zapięciem magnetycznym, który pokazuje stan naładowania. Myślę, że to świetny przykład połączenia cyfrowego i klasycznego designu. Zdjęcie: Xataka.

Testowałem Ray-Ban Meta 2 przez kilka tygodni i odkryłem coś: Meta stworzyła wspaniałe okulary z rozczarowującą sztuczną inteligencją.

Niemniej jednak zwykłe ograniczenia pozostają . Nagrywanie odbywa się tylko w formacie pionowym (3:4). Nie ma możliwości robienia zdjęć lub filmów w formacie poziomym. Nie ma oczywiście zoomu. Kadrowanie to kwestia wiary: ponieważ nie widzisz, co fotografujesz, każde zdjęcie jest ryzykiem. Kamera nadal znajduje się po lewej stronie, więc kąt nigdy nie jest całkowicie naturalny. W nowych okularach przeciwsłonecznych Oakley Meta Vanguard kamera jest wyśrodkowana, a w okularach Ray-Ban jeszcze nie. Dodatkowa zaleta: nie patrzymy prosto przed siebie, jak nam się wydaje; prawie zawsze muszę ręcznie wyrównywać zdjęcie, ponieważ wychodzi ono nieco krzywe.

W warunkach wysokiego kontrastu kamera nadmiernie niedoświetla cienie. A w nocy zdjęcia są rozmyte nawet przy sztucznym oświetleniu. Nie jest to problem charakterystyczny wyłącznie dla tych okularów; jest to ograniczenie małego czujnika i stałego obiektywu, ale warto o tym pamiętać.